Klub Istot Aspołecznych
Paradoks? Tylko troszeczkę.
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj
Forum Klub Istot Aspołecznych Strona Główna
->
Myśl (Kącik Młodego Filozofa)
Napisz odpowiedź
Użytkownik
Temat
Treść wiadomości
Emotikony
Więcej Ikon
Kolor:
Domyślny
Ciemnoczerwony
Czerwony
Pomarańćzowy
Brązowy
Żółty
Zielony
Oliwkowy
Błękitny
Niebieski
Ciemnoniebieski
Purpurowy
Fioletowy
Biały
Czarny
Rozmiar:
Minimalny
Mały
Normalny
Duży
Ogromny
Zamknij Tagi
Opcje
HTML:
TAK
BBCode
:
TAK
Uśmieszki:
NIE
Wyłącz HTML w tym poście
Wyłącz BBCode w tym poście
Kod potwierdzający: *
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Skocz do:
Wybierz forum
Grupa Trzymająca Władzę
----------------
kącik zapoznawczy
księga skarg i zażaleń
podbijamy świat!
kącik wsparcia istot aspołecznych
kącik wsparcia słownika
Kącik polityczny
----------------
pozytywnie
negatywnie
Szkolnie, maturalnie, studencko
----------------
vacances!
ukochane placówki oświatowe
dla nieco starszych dzieci...
Kącik młodego kulturysty
----------------
Słowo
Obraz
Dźwięk
Myśl (Kącik Młodego Filozofa)
Spam
----------------
co mnie gryzie
codzienność
teraz to już naprawdę spam
Przegląd tematu
Autor
Wiadomość
bzium
Wysłany: Czw 210902, 22/06/2006
Temat postu:
U mnie nie ma tramwajów:/ a autobusów też niewiele.
karol
Wysłany: Czw 140229, 22/06/2006
Temat postu:
To wiele wyjaśnia :)
Moira-X
Wysłany: Czw 140212, 22/06/2006
Temat postu:
Ja zazwyczaj nie wpadam pod pojazdy tylko tak jakoś automatycznie chyba poprzez wewnętrzny system samonaprowadzania chodzę trasami o których nawet nie wiem...
mi
Wysłany: Czw 140201, 22/06/2006
Temat postu:
Duże znaczenie ma tu rozróżnienie trybu dokonanego i niedokonanego. Otóż ja WPADAŁAM pod różne pojazdy, ale pod nie nie WPADŁAM, co znaczy, że cudem uniknęłam zderzenia. No. :D
karol
Wysłany: Czw 130154, 22/06/2006
Temat postu:
Mii, może nam o tym opowiesz? Jakim cudem przeżyłaś te zderzenia, zwłaszcza z tramwajem :)
mi
Wysłany: Czw 130138, 22/06/2006
Temat postu:
Cóż. Gdy zamyślisz się i wpadniesz pod tramwaj, będzie to znaczyć, że chyba jednak myślisz (-ałaś) zbyt dużo...
Pozdrawiam,
Słownik, który wpadał już pod tramwaj, autobus (ale nie ze swojej winy!), samochód i rower, a także na różnych, przeważnie nieznajomych, ludzi.
bzium
Wysłany: Czw 90918, 22/06/2006
Temat postu:
W dresiku przemieszczam się po domu a w jeszcze innym (hmm, moze założyć kolekcję dresów:P) biegam o poranku, no chyba że jest ciepło:P
A skąd mam wiedzieć, kiedy zaciera się ta subtelna granica między wystarczającą ilością a nadmiarem myślenia?
Kiedyś wysunęłam w klasie taką tezę, że to nie ja za dużo myślę, tylko moi koledzy za mało;)
Moira-X
Wysłany: Śro 231153, 21/06/2006
Temat postu:
Z mysleniem jest tak jak ze wszystkim: w nadmiarze szkodzi, w niedoiarze też szkodzi a w odpowiedzniej ilości żadko występuje...Czasami jak człowiek za dużo myśli to głupieje i trudno mu potem wrócić z powrotem do normalności...
mi
Wysłany: Śro 210904, 21/06/2006
Temat postu:
Przyzwyczajonym, obawiam się, też szkodzi... Chyba że sobie pochlebiam z tym przyzwyczajeniem.
sugar
Wysłany: Śro 200835, 21/06/2006
Temat postu:
Oczywiście, że szkodzi. Można wpaść w nałóg, zostać inteligentem i zarabiać 1200zł na miesiąc.
A ja jestem zaopatrzona w dres, atb mi nie szkodzi, w antyramie mam plakat alfy romeo. I co? Blachara? :-) :D
karol
Wysłany: Śro 190716, 21/06/2006
Temat postu:
Bardzo. Czasami lepiej nie myśleć, nie wiedzieć, żyć w świecie muzyki techno, marihuany i dresów ;]
bzium
Wysłany: Śro 180640, 21/06/2006
Temat postu: Czy myślenie nieprzyzwyczajonym szkodzi?
Tak sie zastanawiam:P
fora.pl
- załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by
phpBB
© 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin